Extant – Ascension

Omówienie pierwszego sezonu

Autor: Owen

seriale

Przez moją norweską nieobecność (że tak ładnie to ujmę), narobiłem sobie zaległości w aktualnie prezentowanych serialach stricte lub z pogranicza Science-Fiction.

Dlatego dzisiaj publikuję treść, którą powinienem popełnić już jakiś czas temu, jednak dopiero teraz udało mi się zakończyć pierwszy sezon produkcji Extant, o której chciałbym napisać kilka słów gwoli podsumowania. Extant to amerykański serial telewizyjny w konwencji  science-fiction, nakręcony przez Mickey Fishera i wyprodukowany przez Stevena Spielberga w ramach  Amblin Entertainment. W dniu 7 sierpnia 2013 r. stacja CBS ogłosiła, że wyemituje serię składającą się z 13 odcinków, z pominięciem tradycyjnego etapu pilotażowego, natomiast sam etap zdjęć rozpoczął się 10 lutego 2014 roku w Los Angeles. Mocnym atutem produkcji jest bez wątpienia świetna obsada – podczas seansu będziemy mogli zobaczyć m.in.: Halle Berry, Gorana Visnjica, Pierce’a Gagnona, Hiroyuki Sanadę czy Michaela O’Neilla. Premierowy odcinek serialu okazał się wielkim sukcesem i tym samym uzyskał pozytywne recenzje na portalach branżowych oraz zdobył nagrody Critics Choice TVTelevision i Critics Choice Awards. 

Główną bohaterką serialu jest Molly Woods, pracująca jako astronautką w ISEA (International Space Exploration Agency). Akcja serialu rozpoczyna się zaraz po powrocie pani doktor z solowej misji, trwającej 13 miesięcy i odbywającej się na pokładzie stacji kosmicznej o nazwie Seraphim.  Na Ziemi czeka na nią mąż John i syn Ethan, który jest w rzeczywistości prototypem super nowoczesnego androida, skonstruowanego przez partnera w ramach nowoczesnego programu naukowego. 6 letni chłopiec jest również namiastką prawdziwego rodzicielstwa, na które państwo Woods nie mogli sobie pozwolić ze względów medycznych. Jednak po jakimś czasie, samopoczucie Molly zaczyna się gwałtownie pogarszać, a wyniki badań profilaktycznych sugerują, że kobieta jest w ciąży. Wszystko wskazuje na to, że do zbliżenia musiało dojść na pokładzie stacji, na której była tylko jedna osoba…

Extant2

Od czasów moich pierwszych fascynacji serialem Babilon 5 zawsze miło spoglądam na produkcje wielowątkowe, mające do zaoferowania złożoną fabułę, ciągnącą się często przez kilka sezonów oraz całą plejadę barwnych postaci, uzupełniających tło wydarzeń. I właśnie takie podejście do tematu futurystycznej rozrywki urzekło mnie w przypadku omawianej serii, ponieważ nie jest to jakiś tam procedural, będący tylko fajerwerkiem wizualnym, anulowanym już po pierwszym sezonie. Historia przedstawiona w widowisku może się wydawać tylko dwu-wątkowa, jednak z czasem okazuje się, iż każdy z obu splecionych ze sobą tematów rozwija się w jeszcze mniejsze pierwiastki. I to jest niewątpliwie duży atut tego tytułu. Co więcej, w/w wątki dotyczą teoretycznie zupełnie innych motywów, ale pod koniec sezonu zaczynają się łączyć w większą intrygę, aż finalnie zazębiają się.

Muszę przyznać, że do połowy sezonu ciekawsza była dla mnie sprawa kosmicznego dziecka, lecz pomimo natłoku akcji, w drugiej połowie przygody bardziej oczarował mnie wątek Ethana i jego finalnych decyzji. Jednocześnie nie mogę pominąć niektórych mielizn fabularnych i kiksów, przez które program wydawał się momentami po prostu infantylny. Do całości nie pasował mi wątek ucieczki z kosmitą i groteskowa grupa pościgowa z Molly na czele. Ale tak czy siak, zakończenie sezonu można uznać za otwarte, więc w kolejnych odsłonach powinniśmy oczekiwać sporo nowości i twistów fabularnych.

Extant3

Podczas tej futurystycznej przygody śledzimy losy wielu różnych postaci, które mają większy lub mniejszy wpływ na ostateczny kształt fabuły. Oczywiście, najważniejsza trójka to wiecznie zapracowani rodzice Molly i John Woods oraz ich mechaniczny syn Ethan, którzy pomimo wielu perypetii, starają się utrzymywać gospodarstwo domowe w jednym kawałku. Niestety, nie do końca polubiłem główną bohaterkę – strasznie irytowała mnie jej impulsywność i podejmowanie naprawdę poważnych decyzji pod wpływem chwili, co zupełnie nie pasowało mi do sylwetki astronautki, winnej legitymować się doskonałym przeszkoleniem i chłodną kalkulacją. John to zupełne przeciwieństwo żony i facet czasem aż do przesady bierny w swoim postępowaniu, pozwalający swojej partnerce na nocne eskapady i kilkudniowe zniknięcia. Ale jego racjonalność przełożyła się na zachowanie cybernetycznego syna, wywołującego bardzo ciepłe odczucia. W przeciwieństwie do wielu postaci, Woods junior jest zwyczajnie sympatycznym i łapiącym za serce chłopcem, który momentami bywa bardziej ludzki, niż jego opiekunowie. 

Na osobne wyróżnienie zasługują również dwa szwarccharaktery, które sukcesywnie psuły krew wszystkim fanom produkcji od pilota, aż po odcinek finałowy. Pierwszy z nich to Alan Sparks, czyli typowy corpo bad boss, udający na co dzień zatroskanego opiekuna i miłego szefa, będący w rzeczywistości skurczybykiem i kombinatorem, gotowym poświęcić swoją córkę dla dobra kariery. W drugiej połowie sezonu okazuje się, że Sparks to tak naprawdę zagubiony emocjonalnie agent, dla którego praca stała się jedyną ostoją normalności. Oczywiście, gdy mały kosmita generuje biologiczny hologram jego córki, to krewki dyrektor dostaje bzika i zaczyna się prawdziwy cyrk. I w tym miejscu ponownie ucieknę się do – jakże subiektywnej – przeciwstawności behawioralnej, bowiem na drugim biegunie względem Alana wymieniłbym tajemniczego Hideki Yasumoto, prawdziwego ojca chrzestnego operacji kosmicznej o kryptonimie Seraphim. I kurcze, po pierwszym sezonie serialu Helix zaczynam odnosić wrażenie, że aktor Hiroyuki Sanada nie ma szczęścia w kreowaniu złych postaci. Bo podobnie jak w przypadku wspomnianej produkcji, w Extant jego bohater okazuje się w rzeczywistości kimś innym, niż pierwotnie sądziłem. Bardzo liczę na rozwinięcie wątku z jego przygodami w kolejnych odsłonach. 

Troszkę żałuję, że scenarzystom nie udało się utrzymać efektu konspiracji i tajemnicy kosmicznego dziecka do końca sezonu, bo od momentu porwania potomka Molly z laboratorium, napięcie sukcesywnie opada i dopiero podczas wizyty cudownie ocalonej córki Sparksa, znowu zaczyna wzrastać. Poza tym, od około 6 odcinka obserwujemy znacznie mniej efektów specjalnych, które były niewątpliwym atutem kilku pierwszych odcinków i w miły sposób wprowadziły mnie w fabułę osadzoną w niedalekiej przyszłości. Liczę na to, że twórcy wykorzystają cały potencjał, wynikający z nakreślonej historii.

Reasumując – Extant to niezły serial, ale z nierówno dozowanym poziomem napięcia i kilkoma niepotrzebnymi scenami. 

 

źródło foto: 1

Zobacz również

After Yang

Nie ma czegoś bez niczego...

filmy

Deathloop

Zapętlona zabawa w Kotka i Myszkę

gry

Gnoza

Michał Cetnarowski

literatura

Diuna

Strach to zabójca umysłu

filmy

Top 7 filmów z 2021 roku

Subiektywne zestawienie najlepszych filmów fantastycznych

filmy

Wejdź na pokład | Facebook